W dniach 27-29.11.2009 odbyły się rekolekcje Modlitwa w ciszy ; w Żdżarach koło Rawy Mazowieckiej.
W swoim ośrodku rekolekcyjnym przyjęły nas, już po raz kolejny, Siostry Nazaretanki, którym za otwartość, serdeczność i gościnność składamy gorące Bóg zapłać!!
Te inne niż zwykle rekolekcje były czasem wyciszenia się, czasem modlitwy i medytacji oraz walki z naszym GADULSTWEM.
Całkowite wyciszenie podczas rekolekcji było dla nas nowym doświadczeniem. Nawet posiłki trwały w ciszy przy muzyce poważnej.
«Непрестанно молитесь»
Человеческая жизнь на земле складывается из двух параллельных частей: физической и духовной. Все мы прекрасно понимаем, чтобы жить – нужно питаться. И, к сожалению, в заботе о нашем теле мы или забываем, или недооцениваем заботу о нашей душе, о нашей духовной жизни. Плоть, для большинства совремённых людей заменяет Бога. Нынешний век – век плоти: всё для удовольствия. И выстоять против предлагаемых искушений очень и очень трудно. Господь наш, Иисус Христос, более 2000 лет тому назад, в евангелии от Матфея обращается к нам: «… Бодрствуйте и молитесь, чтобы не впасть в искушение: дух бодр, плоть же немощна” (Матф. 26:36-41) Библия, Слово Божие, дает много доводов того, почему мы должны молиться. (więcej…)
Życie ekipy to nie tylko czas spotkania, to cały miesiąc pracy nad sobą, nad swym małżeństwem.
Jednak aby się lepiej poznawać, zawiązywać coraz mocniej więzy przyjaźni musimy spotykać się poza spotkaniami formacyjnymi.
Nasza ekipa bardzo lubi takie spotkania, bo jest wtedy więcej czasu na rozmowy, na dzielenie się swoim życiem, dzielenie się radościami i smutkami. Takie właśnie dwa spotkania przeżyliśmy w ostatnich dwóch tygodniach.
W dniach od 6 do 8 listopada 2009 roku w Żdżarach odbyła się sesja dla Par Odpowiedzialnych END. Na sesji spotkały się pary małżeńskie Ekipy Regionu oraz Ekip Sektorów wraz z kapłanami Doradcami Duchowymi. Sesja miała charakter modlitewno – formacyjny. Źródłem i szczytem każdego dnia była Eucharystia. Małżonkowie adorowali Chrystusa i rozważali w ciszy słowa jakie skierował do nas nasz założyciel Ojciec H. Caffarel. (więcej…)
Kiedy usłyszeliśmy o rekolekcjach nie mieliśmy odwagi ani chęci by z nich skorzystać.
My?…
Nie byliśmy przecież ani tak „złym małżeństwem”, ani tak „cudownym”.
Namawiało nas kilka osób, które wcześniej uczestniczyły w takich rekolekcjach. Ale nie wyobrażaliśmy sobie żeby zostawić naszego synka, wszystkie obowiązki i tak po prostu jechać. W końcu stwierdziliśmy, że spróbujemy. Przecież nic nie stracimy, a może naprawdę jest warto?